Cześć! Tu znowu ja, po jakiejś tam przerwie. Mam smutne wrażenie, że nie ma nikogo na tym blogu. Odezwijcie się proszę! ☺
Dzisiejszy post jaki dla was nie jest do końca normalnym postem. Jest to połączenie posta ogólnego z tematycznym, taki ogólnyczny. (?!) Tak czy inaczej. Uświadomiłam sobie, że jestem zwolenniczką postów "na gorąco" to znaczy, jeżeli wpadnie mi jakiś pomysł na posta próbuje go od razu zrealizować, ponieważ zazwyczaj jest to post o czymś co dzieje się w moim życiu, lub coś co wpadło mi do głowy z powodu jakiegoś wydarzenia i do szybko przemija, więc potem taki post nie jest już ważny i nie ma tych "uczuć". Nie wiem czy zrozumieliście, ale cóż.
Właśnie! Zacznijmy od tego, że zaczęła się jesień. Lubię tą porę roku, ponieważ zawsze kojarz mi się z pięknymi wieczorami z książką i kubkiem gorącego napoju w ręce. Niestety w praktyce się to nie sprawdza chyba, że mówimy o weekendzie. Jestem zazwyczaj zawalona nauką, pracą domową i doszły mi nowe obowiązki. Jesień to pora bardzo klimatyczna. Uwielbiam deszcz kiedy jestem w domu, gorzej z wychodzeniem na powietrze. Z pogodą jest różnie, zdarza się deszcz, zimno, ale jednak są takie dni gdy pogoda jest wręcz idealna. Kiedy wychodzisz tylko w ciepłym sweterku. Nie ma sensu wtedy siedzieć w domu!
Jest też ten nowy obowiązek o którym wspomniałam. Chodzi o... Kota, a dokładniej kotkę- Tosia. Moja koleżanka znalazła ją na wsi i nie mogła trzymać w domu więc nie mogłam pozwolić, aby trawiła do schroniska i teraz (choć to nadal nieprawdopodobne) jest u mnie w domu! Jest nieśmiała i strachliwa, ale z drugiej strony słodka i milusińska! Cudowna.
Daje wam też piękną piosenkę, która po prostu bardzo mnie odpręża, daje takie pozytywne myślenie i pozwala pomyśleć, wyobrazić sobie takie piękne chwilę w trakcie tego kiedy my ślęczymy nad pracą domową. Aby zrozumieć o co mi chodzi przeczytajcie tekst piosenki (chyba, że jesteście tak pięknie obeznani w angielskim, że nie musicie. ☺)
Nie psując klimatu dodam jeszcze coś w sprawie organizacyjnej, mianowicie;
*Tak zmieniłyśmy nazwę bloga z Sunshine na dreamers (dlaczego? to może w innym poście)
*Adres również się zmienił z www.sunshine-pretty-sunshine.blogspot.com na www.dreamers-pretty-dreamers.blogspot.com
Cześć wszystkim :)
No cóż, Julia się odezwała, więc mi też wypadało, a nawet poczułam taką potrzebę!
Z nowości u mnie:
pis joł joł pis jestem w trzeciej klasie gimnazjum, mam nauki po szyję (jak na razie, potem to mnie przerośnie o dwa metry), mam egzamin. jupi.
chodzę w tym roku szkolnym na zumbę, wracam do harcerstwa, mam dodatkowy angielski, przygotowuję się do konkursu przedmiotowego z polskiego, prowadzę tańce w szkole.
OBCIĘŁAM SWE NIEZWYKLE DŁUGIE WŁOSY (sarkazm). No ok, żarty żartami, ale serio obcięłam włosy i są nawet dosyć krótkie. :D
jestem wolontariuszką festiwalu "Czytaj!", oprócz tego na tym festiwalu robię grę miejską, występuję w przedstawieniu i robię (tak, własnoręcznie!) koszulki dla ponad 30 wolontariuszy. OK (y)
tak jak Julcia wspominała w swoim poście znów napadł mnie szał grania w simsy, choć niestety byłam zmuszona go przerwać wraz z końcem wakacji, bo zwyczajnie nie mam na nie czasu :(
yyyyyyy JULIA MA NOWY EKSPRES <3<3
Tak, ach, te nowości! :D
Chciałabym też wstawić do posta kilka zdjątek, żeby było ciekawiej. A żeby umilić Wam oglądanie ich (hahahahahaha ja sama się sobą załamuję) to wstawiam Wam też link do najpiękniejszej piosenki, jaką kiedykolwiek słyszałam, jestem w niej absolutnie zakochana i słucham jej na okrągło. <3
Siemka! :) Uwaga, najnowsza wieść ze świata: Mamy wakacje! Tak, tak, wiem, macie kalendarze i mózgi i to wiecie, ale musiałam się pochwalić ^^ Cóż, szkoda tylko, że ja mogę z nich zacząć korzystać dopiero za tydzień... Co robię od piątku wieczorem? Ano leżę w łóżku według zalecenia lekarza. Fajnie, nie? Leż, nie ruszaj się z łóżka spod kołdry, nie wstawaj itp, itd. Tak więc leże, nic nie robię i.. no cóż, nie mogę narzekać, gdyż odpoczęłam za wszystkie ostatnie miesiące, kiedy musiałam się uczyć nocami do sprawdzianów, kartkówek, odrabiać prace domowe, no i sami wiecie. :)
Tak a propos szkoły, to mam średnią 5.0 i pasek! Can't believe it! (Najśmieszniejsze jest to, że identycznie ma Julia XD siostrzana więź... pomijając fakt, że nie jesteśmy siostrami...) Co prawda gdyby nie ten głupi WOS, to miałabym jeszcze wyższą średnią, ale nie narzekam :)
Tak się zastanawiałam głęboko, o czym by napisać tego posta i stwierdziłam, że będzie o niczym :D Mam w zapasie kilka tematów na posty, ale dość dawno nie pisałam tu, dlatego postanowiłam, że najpierw napiszę takie typu co u mnie i jakieś bzdety, a potem będę pisała "głębsze" posty :d
Wiecie już, że jestem chora, co nie zmienia faktu, że są wakacje i trzeba je jakoś spędzić! Więc kiedy już wyzdrowieję...:
Jadę do Szwajcarii i Francji z Julią! <3 Tydzień tu i tydzień tu, ah, cóż to będzie za wypoczynek...
Na 1000000% wybiorę się z rodzicami na kilka dni (może na tydzień?) do Krakowa, do mojej cioci. Jak ja tęsknię za Krakowem!
Będę jeździła do Olsztyna i do Złotego Potoka z moimi przyjaciółkami, już to ustaliłam i na pewno się wybierzemy! Tak, żeby odpocząć, porobić zdjęcia, spędzić razem czas i te sprawy...
Oczywiście będę się spotykała ze znajomymi :P
Na pewno trochę poleniuchuję (choć nie wiem, czy nie będę miała tego dość po tym tygodniu ;_;) i ponołlajfię :) Głównie na simsach!
BYĆ MOŻE w sierpniu pojadę na działkę do znajomej z warsztatów teatralnych, gdyż mamy zamiar wybrać się tam całą naszą grupą, pod namioty i te sprawy ;p Ale to nie jest ani trochę pewne, bo muszę pogadać z rodzicami, z tymi ludźmi i na razie nie wiadomo nawet kiedy będzie termin, że wszyscy będą "dostępni"
Będę się świetnie bawiła! Już nie mogę doczekać się spotkań z Julią, bo mamy różne plany, ale i tak zazwyczaj one nie wypalają, a na bieżąco rodzą się nowe i wpadają nam do głowy różne dziwne pomysły, więc nie będziemy się nudzić ;3
Takie z serii: moje plany na wakacje. Jak wszyscy, to wszyscy! :d
Hmm, właśnie przed chwilą moja mama przyjechała z CCC i przywiozła mi piękne sandałki! A oto seszyn butów xd: (JAKOŚĆ NIE JEST POWALAJĄCA, ZA CO PRZEPRASZAM, ALE CO PORADZIĆ, JAK SIĘ NIE MA PROFESJONALNEGO SPRZĘTU?)
Ładne, nie? :) Tylko na razie sobie w nich nie pochodzę, bo pogoda nie jest zachwycająca... Nie wiem, w czym mam chodzić, trampki wszystkie mi przemokną, creepersy się ubrudzą i też zamoczą, a w glanach to trochę głupio tak w lato :/ no a na moje piękne sandałki za zimno! :// ehh...
Tak w ogóle, to oglądałam przedwczoraj z rodzicami film "Dom W Głębi Lasu" i jestem nim zachwycona! Polecam wszystkim fanom horrorów ;) Co prawda nie był to typowy horror, bo nie opierał się jedynie na tajemniczej historii, potworach itp, ale było w nim zawarte coś więcej. Naprawdę, polecam, bo to bardzo dobry film, świetnie się go ogląda, jest śmieszny, ale czasami daje do myślenia. Warto obejrzeć :)
I jeszcze jedna rzecz z serii:"Emilka jest geniuszem i znajduje same genialne rzeczy w internecie" to pewien kanał na youtube: Patty Walters. Być może ktoś kojarzy?
Chodzi mi głównie o jeden jego cover: Story Of My Life One Direction. No tak, przecież ja nie słucham One Direction, tylko zupełnie innej muzyki. Cóż więc takiego niesamowitego? TO:
No geniusz po prostu! Wziął lichą, popową pioseneczkę i tak genialnie ją scoverował (nie wiem, czy istnieje takie słowo...) Poppunkowa wersja10000 razy bardziej mi się podoba. Owszem, gość ma również swoje minusy:
- Nie jest przepiękny... XD
- Ma słaby wokal :/ Fajnie czasem coś ryknie zachrypniętym głosem, ale w większości śpiewa tak, jakby miał zatkany nos O.o Myślę, że to nie jego wina, ale jakby trochę jeszcze nad nim popracował...
Jestem naprawdę oczarowana. W dodatku podziwiam go, bo nie dość, że śpiewa (jak śpiewa, tak śpiewa), to gra na wielu instrumentach! Z tego, co zdołałam zauważyć, to na pewno na gitarze elektrycznej, akustycznej, basowej i na perkusji. Może jest tego więcej? W każdym razie warty zainteresowania!
Tu macie jeszcze kilka coverów, które mi się spodobały, bo po prostu ubóstwiam te piosenki i zespoły je wykonujące *-* :
Świetne, świetne świetne. Choć, jak już wspominałam, STRASZNIE WNERWIA MNIE JEGO GŁOS. Ale i tak go podziwiam, nikt nie jest idealny, no a poza tym - genialny gust muzyczny! :d
Yhm, yhm, to z mojego ględzenia będzie chyba na tyle :P Mam teraz hopla na punkcie Harry'ego Pottera, dlatego postanowiłam zrobić maraton i obejrzeć wszystkie części no i przeczytać wszystkie książki. Mam wakacje, więc mam czas! :D A wy? Jakie macie plany na wakacje? Jaką średnią?Piszcie :D Pozdrawiam spod kołdry ;**
kolejne dwie robiłyśmy tenże wygląd (w międzyczasie idąc na lody, żelki i latając do drugiego pokoju, żeby zobaczyć, czy "TA Z DŁUGIMI WŁOSAMI" odpadła z X-Factora),
tańczyłyśmy (o ile tak to można nazwać) z radości po pokoju, że udało nam się usunąć frajerski obrazek z nagłówka
pisałyśmy trzy dziwne posty z dziwnymi tekstami mając nadzieję, że nikt nie zwróci na to uwagi (jak na razie oprócz nas weszło 6 osób!!!)
dusiłyśmy się, kaszlałyśmy, latałyśmy po żelazko, na obiad na balkon, do łazienki i ogólnie te sprawy.
A TERAZ TAK OFICJALNIE!
*werble*
*fanfary*
*orkiestra*
Więc, jesteśmy trójką przyjaciółek: Julia, Emila i Magda. Z bloggerem mamy już jako-takie doświadczenie, gdyż przez przeszło rok pisałyśmy bloga Malinową Mambę. Z powodów znanych tylko nam zakończyłyśmy pisanie go we wrześniu 2013 roku, czyli w sumie nie tak dawno. Oprócz tego każda z nas miała już po kilka pobocznych blogów, jednak żaden z nich nie jest aktywny.
To może wyjaśnimy nasze nazwy:
ExpressYourself - Julia
El Mo - Emila
Mycha - Madzia
Tak, to początek mamy już za sobą. Kolejna sprawa ma się tak, że przez najbliższe dwa tygodnie bloga będziemy prowadziły we dwójkę - Emila z Julą. Powodem są oczywiście EGZAMINY, do których Madzia się teraz przygotowuje i musi się skupić bardziej na nich, a gdy już napisze, będzie mogła spokojnie wrócić (a właściwie zacząć) do nas i do bloga :) A skoro już o tym mowa, to wypadałoby napisać, w jakim właściwie jesteśmy wieku. Otóż: Madzia (jak już się zapewne domyśliliście) ma 16 lat i jest w trzeciej klasie gimnazjum, Julia ma 12 lat i jest w piątej klasie podstawówki, Emila ma 15 lat i jest w drugiej klasie gimnazjum.
Tak, tak, to jest to! A dalsze nasze opisy myślę, że poznacie w kolejnych postach, które, mamy nadzieję, już niedługo się pojawią ;)
Cóż jeszcze można dodać... Jeżeli chodzi o zdjęcia nas samych, to tylko Emila i Madzia "pokażą się", czyli tylko nasze zdjęcia będą publikowane, Julia zachowa je dla siebie z nam znanych powodów. No i oczywiście masa innych, dziwnych, ciekawych zdjęć! :D
Em em em em... Zakładki! Ustaliłyśmy, że (przynajmniej tymczasowo) będziemy prowadziły (oprócz postów na stronie głównej) swoje własne zakładki. Myślę, że skapniecie się kto jaką prowadzi, bo są podpisane :) Nie mam pojęcia, jak często będą one zapełniane postami, ale będą, bo każda z nas ma pomysły i chęć ich realizacji ;)
może ze dwa zdjątka Emili i Madzi, żebyście wiedzieli, z kim macie do czynienia, buhahahah!:
Emila!
Emila part 2!
Madzia!
Madzia part 2!
NO TO.... ŻYCZYMY MIŁEGO CZYTANIA, BĘDZIEMY SIĘ CIESZYĆ JAK DZIECI Z KAŻDEGO WEJŚCIA, KOMENTARZA, ZAOBSERWOWANIA, MIŁEGO SŁOWA I W OGÓLE! SPRAWA OCZYWISTA, ŻE ODWDZIĘCZYMY SIĘ KAŻDEMU TYM SAMYM, KAŻDY POTRZEBUJE WSPARCIA! :D
POZDRAWIAMY:
Sunshine w składzie: Jula, Madzia i Emila ☼